Ubezpieczenie nieruchomości – studium przypadku. Epizod II.

Epizod II „ Jest Nadzieja”

Dawno, dawno temu w Odległej Galaktyce – o przepraszam dziś nie o tym.

W Epizodzie II opowiem o kolejnych zalaniach – tym razem na mniejszą skalę i mniej problemowych na linii poszkodowany ubezpieczyciel, o tym jak sam byłem sprawcą zalania oraz o tym co się dzieje, gdy ktoś bez uprawnień grzebie w instalacji elektrycznej w budynku.

Odpowiedzialność Cywilna (OC) w życiu prywatnym – przydało się, gdy zalaliśmy Panią Basię z III piętra.

Do każdej polisy ubezpieczenia mieszkania wykupuję za kilka złotych także OC w życiu prywatnym.

Co to właściwie jest? Przedmiotem tego ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna osób wymienionych w polisie, które prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, z tytułu szkód w mieniu lub na osobie, wyrządzonych osobom trzecim działaniem lub zaniechaniem mającym miejsce w okresie ubezpieczenia – szerzej zakres ubezpieczenie opisuje OWU Concordia nieruchomości Concordia Plus

Dlaczego wspominam o tym ubezpieczeniu? Bo już z niego skorzystałem – podczas prac hydraulicznych (przetykanie odpływu pod brodzikiem) zalałem sąsiadkę z III piętra – na jej suficie pokazały się piękne plamy.

Zalanie P Basi 1 Zalanie P Basi 2

Zdarzenie zgłosiłem zgodnie z instrukcją jaką dostałem przy zawieraniu polisy – Concordia nieruchomości Informacja co robić w razie szkody i w zasadzie na tym skończyła się moja praca. Ubezpieczyciel skontaktował się
z poszkodowaną Panią Basią, ustalił z nią wszystkie szczegóły, a mnie poinformował o zakończeniu zgłoszenia i wypłacie odszkodowania z mojej polisy na rzecz  Pani Basi. Bezproblemowość i niemal zero poświęconej czasu na załatwienia całej sprawy, wszystko zamknęło się w dwóch rozmowach telefonicznych – polecam Concordia Ubezpieczenia Nieruchomości.

Moim zdaniem takie ubezpieczenie powinien mieć każdy – także najemcy korzystający z mojego mieszkania.

Przepięcie elektryczne spalony piec dwufunkcyjny – bez problemowa obsługa zapłacone 700 zł szybko i bez wizyt.

Wieczorny telefon od najemców „Witam, pralka nie działa i nie da się jej otworzyć, a do tego piecyk  nie działa”.

Czym prędzej zadzwoniłem do Pana Artura, który jest serwisantem piecyków gazowych Beretta, ten na miejscu zdiagnozował sytuację, okazało się, że jeden z sąsiadów „naprawiał” coś na głównej tablicy elektrycznej w budynku i doprowadził do przepięcia, spaliła się elektronika w pralce i piecyku dwufunkcyjnym. Koszt naprawy piecyka – wymiana płyty głównej, 700 zł, naprawa pralki 0 zł, była jeszcze na gwarancji i autoryzowany serwis załatwił sprawę w ramach gwarancji producenta – Brawo Oni!

Piecyk naprawiony, rachunek zapłacony, pozostało ubiegać się o odszkodowanie. Mieszkanie ubezpieczone było polisą „Inter Lokum” w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Inter Polska S.A (nie mylić z Inter Risk), rzuciłem okiem na OWU Inter nieruchomości Inter Lokum oraz na przydatny w takich sytuacjach plik Inter Polska nieruchomości Informacja co robić w razie szkody. Zgłoszenie przyjęła Pani na infolinii i powiedziała, że do tygodnia ktoś się skontaktuje. Okazało się, że po dwóch dniach zadzwonił Pan Likwidator z informacją, że właśnie kompletuje dokumenty do mojej sprawy i ma kilka pytań – standardowo zapytał czy już dostałem odszkodowanie od innego Towarzystwa, o kilka szczegółów odnośnie szkody i o numer rachunku bankowego do przelewu kwoty odszkodowania. Jakie było moje zdziwienie, gdy po kolejnych dwóch dniach na moim koncie zobaczyłem 700 zł odszkodowania, bez wizyt w mieszkaniu, bez oglądania i opisywania szkód przez likwidatora, nawet bez przedstawiania rachunku za naprawę – wystarczyło telefoniczne oświadczenie. Zdecydowanie polecam ubezpieczenia nieruchomości Inter Polska. 

TU Europa – polisa do kredytu kupiona w banku – chroni bank nie Ciebie…

Jedno z mieszkań jest ubezpieczone przez bank w ramach kredytu – czyli mam podwyższone oprocentowanie o 0,1%, oczywiście mogłem zrezygnować z tej opcji, ale przy podpisywaniu umowy o tym nie myślałem.

Ubezpieczycielem jest TU Europa – wszystko było OK do momentu kiedy przyszło do likwidacji szkody – sąsiadka
z góry zalała mi kuchnię. Woda z sufitu kapała i kapała, aż spora kałuża zrobiła się na podłodze w kuchni.

TU_Europa_Podłoga

O ile z wodą na podłodze uporałem się szybko to z likwidacją szkody nie było już tak łatwo.

Problem numer 1. Likwidator nawet do tak małej szkody (w sumie dostałem 160 zł „odszkodowania”) musiał przyjechać osobiście. Czyli musiałem się z nim umówić w dogodnej dla niego porze – na szczęście 7 rano mu pasowała.

Problem numer 2. Wypisanie papierów zajęło nam godzinę, a do tego Pan likwidator obsługiwał chyba kilku różnych ubezpieczycieli bo nie bardzo umiał odpowiedzieć mi na pytania i nie bardzo wiedział co będzie dalej się działo z moim wnioskiem.

Problem numer 3. Wysokość odszkodowania – wspomniane wyżej 160 zł starczyło na zakup farby, gruntu, itd. Nie wystarczyło już na robociznę – dobrze, że takie „drobnostki” robię sam.

Podsumowując przy tej szkodzie wyszło „szydło z worka” TU Europa nie specjalizuje się w ubezpieczeniach mieszkaniowych i nie ma (lub nie miała w tamtym czasie, nie wiem jak teraz) dobrych  procedur likwidacji szkód,
w porównaniu z pozostałymi Towarzystwami z jakimi miałem styczność oni wypadają najsłabiej. Nie polecam.

Gdzie kupuje polisy?

Już dawno zrezygnowałem z „fizycznego” agenta lub odwiedziny w multiagencji. Korzystam z portalu www.inseco.pl (linkowanie do programu partnerskiego), gdzie w prosty sposób porównuje zakres ubezpieczeń, jak i wykupuje polisę. Portal jest intuicyjny i prosty w obsłudze, można wypisać w polisie cesję na bank, który kredytuje mieszkanie, co prawda trzeba potem wytłumaczyć w banku, że polisa jest zapłacona i co oznacza podpis elektroniczny, ale jest to do przejścia – dwa razy już edukowałem sprzedawców w dwóch kredytujących mnie bankach. Wszystkie polisy są w jednym miejscu, dostaje powiadomienia o kończącym się terminie ubezpieczenie, mogę sięgnąć do historycznych polis, no i w każdej chwili sięgnąć do OWU itp. dokumentów – a wszystko bez użycia papieru. W zakresie ubezpieczania nieruchomości czy też polis turystycznych portal jest OK, jeśli natomiast chodzi o ubezpieczenie auta – bardzo skromny wybór.

 

Masz podobne doświadczenia? Podziel się nimi – napisz do mnie.

Chcesz uniknąć moich problemów? Skorzystaj z oferty w markecie ubezpieczeniowym inseco.pl

Recommended Posts
Showing 2 comments
  • Grzegorz
    Odpowiedz

    Podczas klikania w link inseco oraz po próbie wejścia na stronę poprzez google, firefox pokazuję informacje iż nie jest to bezpiecznę. Czy ta strona to jednak jakiś scam?

    • Olek
      Odpowiedz

      To nie scam.

      Strona inseco została zmieniona przez operatora – poprawie wpis w ten weekend.

Pozostaw komentarz